Artysta jest twórcą piękna. – Oscar Wilde

Jednym ze sposobów wyrażania siebie jest nasza twórczość. Najbardziej spontanicznie wyrażają siebie dzieci. To przedszkolaki rysują, malują, lepią coś z plasteliny, śpiewają, tańczą… A jak to jest z nami?

Kim jest wewnętrzny twórca?

artysta, twórcaBywa, że jako dorośli gubimy naturalny kontakt z z naszym „wewnętrznym twórcą”. Codzienne sprawy pochłaniają nas tak, że twórczość artystyczna jawi nam się jako coś mało przydatnego, może nawet śmiesznego. I nawet nie myślimy o tym, że każdy z nas ma w sobie artystę i każdy z nas może tworzyć coś niepowtarzalnego, odzwierciedlającego to, co czujemy, jaki widzimy świat.

A teraz pomyśl przez chwilę. Czy są jakieś czynności, które sprawiają Ci wyjątkową przyjemność? Być może lubisz np. dekorować pokoje, układać piękne kwiaty, szydełkować, szyć. Albo pociąga Cię fotografia, taniec, pisanie, malowanie, rysowanie, wymyślanie czegoś nowego. To wszystko są formy w jakich wyrażamy siebie i dzięki nim znajdujemy kontakt z naszym wewnętrznym ja. Moja córka kocha śpiewać, rysować i pisać. Uwielbiam obserwować jak zmienia się to, co tworzy i jak bardzo te „artystyczne” czynności są jej azylem i sposobem radzenia sobie np. ze szkolnymi stresami.

Artystą jesteśmy za każdym razem, gdy coś tworzymy. I nie jest ważne, czy robimy to profesjonalnie czy amatorsko. A sama twórczość artystyczna sprawia, że lepiej funkcjonujemy w codziennym życiu. Odnajdujemy kontakt z naszymi naturalnymi predyspozycjami, dowiadujemy się więcej o sobie. Nasza twórczość jest niczym miękki materac, na którym lądujemy po codziennych wyzwaniach.

Pisarstwo – szczególny rodzaj artyzmu

pisanie, pisarstwo, pisaćMówi się, że pisać może każdy. Biorąc pod uwagę możliwości – każdy z nas posługuje się językiem. W obecnym czasie, w naszym kraju w wieku kilku lat poznajemy litery – otrzymujemy więc pisarskie narzędzie. Mając w zasadzie zeszyt i długopis – możemy tworzyć. Teoretycznie. Bo przecież nie każdego to pociąga.

Jednak jeśli należysz do osób, które od jakiegoś czasu mają z tyłu głowy myśl, że chciałyby coś napisać, być może zainteresuje Cię to, że tak naprawdę niewiele trzeba by rzeczywiście zacząć pisać.

Zwykłam mówić, że marzenia są głosem serca, że to one wskazują nam kierunek, w jakim powinniśmy podążać. I to właśnie często marzenia odkrywają, co jest naszą pasją czy też nawet misją życia. A jednak nie zawsze traktujemy nasze marzenia poważnie. Wydają nam się dziecinnymi mrzonkami i spychamy je na bok. A ja śmiem twierdzić, że tylko poważne potraktowanie marzeń, podążanie za nimi jest czymś, co dodaje głębi naszemu życiu i czyni nas szczęśliwymi.

Jeśli więc Twoim marzeniem jest napisanie książki, bo przeżyłaś coś ciekawego, bo masz niesamowite doświadczenia i czujesz, że jest to coś wartościowego dla innych, a Tobie da niesamowitą satysfakcję – mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Idź za tym głosem. To Twój wewnętrzny twórca daje o sobie znać.

Co potrzebujesz, by zacząć?

Chęci. Zeszytu i długopisu lub komputera z jakimkolwiek programem do pisania. Otwartej głowy. I uważności na codzienne wydarzenia, z których możesz czerpać inspirację.

Tak naprawdę nie potrzebujesz wielu lat żmudnych ćwiczeń (jak np. przy nauce gry na instrumencie). Warto jedynie cały czas coś czytać i uważnie obserwować życie.

Żeby ułatwić Ci start z pisaniem – zapraszam Cię do zupełnie darmowego 35-dniowego PISARSKIEGO WYZWANIA. Dzięki niemu podsunę Ci pomysły, co możesz każdego dnia napisać. Gdy przejdziesz przez to wyzwanie – rozbudzisz w sobie kreatywność i dopuścisz do głosu swego wewnętrznego twórcę.

Być może później zechcesz iść dalej – doskonalić swój warsztat, dowiedzieć się, jak profesjonalnie potraktować swoje pisarstwo. Ale na ten moment – zachęcam Cię do rozpoczęcia swojej pisarskiej przygody od tego szczególnego pisarskiego wyzwania.


O wewnętrznym twórcy bardzo wiele pisze Julia Cameron w książce „Droga artysty”.