Właśnie napisałam swoją książkę! W nocy skończyłam nad nią prace. Dziś od razu pisze tę notkę, póki jestem pełna tych wszystkich emocji.

 

A jest ich dużo. Tych emocji. Jest radość. Naprawdę się cieszę, że zrealizowałam swój cel. Jest satysfakcja. Że zebrałam całe kilkunastoletnie doświadczenie i przekazałam je innym. Jest duma. Mój mąż i dzieci patrzą na mnie roześmianymi oczyma. Jest poczucie spełnienia. Od kilku lat marzyłam o tym, aby właśnie taka książka powstała. Dojrzewała we mnie ona długo. A marzenie o niej było zawsze tuż obok mnie i czekało na realizację.

Pięknie jest urzeczywistnić swoje marzenie!

Czy to jest proste? Nie! Ale możliwe!

Postanowiłam w jak najkrótszej formie zawrzeć maksimum treści. Z tego względu, że książkę kieruję do osób, które wysoko cenią sobie konkret. I przyznam w sekrecie, że wcale nie jest łatwo pisać w sposób prosty i konkretny. Tak wiele słów skasowałam podczas korekty autorskiej. Na każdy wyraz patrzyłam pod kątem: czy on tu jest potrzebny, czy przekazuje treść, czy też jest tylko „upiększaczem”.

Wierzę, że przeczytasz ją bardzo szybko. I od razu zastosujesz w swoim życiu, w swoim biznesie. Na tym mi najbardziej zależy.

Nadałam jej tytuł: „Napisz książkę, która opowie o Tobie i będzie Cię promować”. Co o tym myślisz?

Zostaw mi poniżej swój komentarz.

Ogromnie Ci dziękuję!