Pragnę umocnić każdą kobietę w przekonaniu, że warto marzyć
i spełniać swoje marzenia
.

 

Pamiętam pierwszą rozmowę telefoniczną z Renatą… Mówiła do mnie „Aneczko” i tak zdobyła moje serce. 🙂 Rozmawiałyśmy o książce dla kobiet, o szczęściu. Bo chociaż każda z nas miewa chwile trudniejsze, to jednak to jak się czujemy, i to co możemy zrobić dla siebie – pozostaje naszym wyborem. I tak rozpoczęłyśmy naszą współpracę przy książce „Szczęśliwa kobieta”, która obecnie cieszy się ogromną popularnością wśród kobiet.

Współpracując z Renatą, podziwiałam jej dokładność, dbanie o każdy szczegół, terminowość. Gdy powiedziała, że do tego dnia napisze – to książka była u mnie 2 dni wcześniej. 🙂

Renato, napisałaś swoją książkę, dzielnie przeszłaś przez cały proces wydawniczy. Obecnie książka jest już w wielu księgarniach. Jak się czujesz?

Czuję radość i podekscytowanie. Wiem, że moja książka może wnieść wiele dobrego do życia kobiet, że może pomoc im w lepszym, szczęśliwszym życiu, w zrozumieniu siebie. Cieszy mnie również perspektywa pozostawienia po sobie trwałego śladu. Czuję satysfakcję, że moja praca, poza oczywistym aspektem ekonomicznym, może jednocześnie czynić dobro w szerszym znaczeniu.

W jaki sposób pisałaś książkę?

Do pisania swojej pierwszej książki podeszłam, jak do wszystkich prowadzonych przeze mnie dotąd projektów, bardzo metodycznie. Gdy zakiełkowała we mnie myśl, że chcę szerzej podzielić się moją wiedzą i doświadczeniem, napisałam konspekt książki i sprawdziłam jak wygląda rynek wydawniczy. Trafiłam wtedy na Twoją publikację „Napisz książkę”, w której przeczytałam o metodzie regularnego, codziennego pisania. Rozpoczęłam więc codzienny poranny rytuał – wstawałam wcześnie rano, szłam biegać i podczas biegu zastanawiałam się o czym chcę pisać, wracałam do domu i siadałam na godzinę do pisania. Ta świetna metoda systematyczności pisania tak bardzo mi się spodobała, że teraz czuję potrzebę pisania każdego ranka.

Co ważnego przekazujesz w swojej książce?

Pragnę umocnić każdą kobietę w przekonaniu, że warto marzyć i spełniać swoje marzenia. Tą książką chcę jej powiedzieć, że nigdy nie jest zbyt późno, aby zadbać o swoje szczęście i poczucie bezpieczeństwa. Przekazuję pewne zasady, które powinny być spełnione, aby łatwiej jej było poczuć się spełnioną, samodzielną i kochaną kobietą. Prowadząc warsztaty i sesje coachingowe, spotykam wiele mądrych, pięknych kobiet, które żyją w świecie wymyślonym przez kogoś innego, robią rzeczy na które nie mają ochoty, nie czują się szczęśliwe, ale boją się zmiany. Mają poczucie, że już nic ekscytującego ich w życiu nie czeka. Ja wiem, że jest inaczej, dlatego pragnę być dla czytelniczki towarzyszką podróży w drodze do zmiany: zmiany – jaką ona sama sobie wybierze. Dlatego właśnie powstała ta książka.

Czy było coś podczas pisania czy prac wydawniczych, co stanowiło wyjątkowe wyzwanie?

Paradoksalnie, największym wyzwaniem dla mnie był moment, gdy miałam przesłać napisaną książkę do wydawnictwa. To było uczucie podobne do momentu, gdy nasze dziecko staje się dorosłe i wiemy, że musimy puścić je w świat i odtąd będzie żyło samodzielnie. Wysłanie książki do wydawnictwa i przekazanie jej nieznanym osobom to mieszanina dumy, że jest gotowa do wyruszenia w świat, ze strachem, jak świat ją przyjmie. Ale takie jest przeznaczenie książki, puszczamy ją z rąk aby mogła trafić do innych i żyć swoim życiem.

A w ogóle lubisz pisać?

Bardzo lubię pisać i od lat piszę. Jestem trenerem, coachem i specjalistką PR prowadząca agencję Public Relations w związku z tym piszę wiele artykułów i tekstów zarówno na swoim blogu, dla magazynu Kreatorka Uskrzydla oraz na zlecenia zewnętrzne. „Szczęśliwa kobieta – rozwój, kariera, miłość” to moje pierwsze dzieło w postaci książki.

Gdybyś miała udzielić jedną wskazówkę osobom, które się wahają czy pisać książkę – to co by to było?

Powiedziałabym: Szkoda każdego dnia straconego na wahanie. Jeśli ta myśl wpadła Ci do głowy, to znaczy, że jesteś do tego gotowy. Pisanie to wspaniały stan, podczas którego zaglądasz w głąb siebie, uruchamiasz swoją wyobraźnię i kreatywność, weryfikujesz swoją wiedzę, poszerzasz ją w procesie tworzenia swojej książki. Pisanie uszczęśliwia, buduje twój wizerunek i daje wiele satysfakcji.

W jaki sposób promujesz swoją książkę?

Promocję mojej książki zaczęłam od premierowego wieczoru autorskiego w Warszawie, następnie czeka mnie kilka wieczorów autorskich i miastach, które mnie do siebie zaproszą. Książka będzie mi również towarzyszyła podczas, planowanych w kilku miastach, warsztatów dla kobiet „Szczęśliwa kobieta – rozwój, kariera, miłość”. Do promocji książki starannie wybrałam i zaprosiłam partnerów medialnych.

Opowiedz, czym zajmujesz się na co dzień?

Zawodowo działam trzytorowo: pomagam w budowaniu marki osobistej oraz kreowaniu wizerunku firm – jako właścicielka firmy PR Prime Image, jako trenerka prowadzę warsztaty z tematyki rozwoju osobistego, budowania marki oraz komunikacji i PR, jako coach wspieram swoich coachi (klientów) w osiąganiu ich celów, spełnienia w życiu zawodowym oraz szczęścia w życiu osobistym. Podczas warsztatów stosuję między innymi pracę z obrazem wykorzystując metodę Points-of-You, która pobudza wyobraźnię i pomaga łatwiej dojść do wewnętrznych potrzeb. Bardzo lubię kontakt z ludźmi, ponieważ fascynuje mnie odmienność każdego człowieka. Wiem, że spotkanie z druga osobą, jeśli jesteśmy dostatecznie otwarci i nastawieni na słyszenie, nie tylko na słuchanie, daje nam szansę na pogłębienie naszej wiedzy i zrozumienie świata. Jestem pewna, że w każdym z nas drzemią pokłady siły i mocy, potrzebujemy tylko odpowiedniej iskry, aby rozpalić w nas nowe możliwości. Na co dzień dużo czytam, dużo piszę, chętnie pracuję i cieszę się każdym dniem.

Książkę „Szczęśliwa kobieta” możesz nabyć w moim sklepie.